trening personalny

telefon - ikonka +48 509 388 552    

e-mail - ikonka Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   

graZagraj z nami

Obniżone krawężniki to nie wszystko

Od przeszło 15 lat w Gdyni słyszy się hasło „Gdynia bez barier”. Ma być to symbol tego, iż nasze miasto jest przyjazne osobom niepełnosprawnym. Projekt „Gdyni bez barier” zakłada przystosowanie przestrzeni gdyńskiej do potrzeb osób niepełnosprawnych. Mówi się tu o obniżonych krawężnikach na mieście, o dostosowanych obiektach użyteczności publicznej, o dostosowanych obiektach kulturalnych takich jak teatr, kino czy nasza plaża nadmorska.

Sama jestem osobą niepełnosprawną i faktycznie ze swojej perspektywy mogę potwierdzić, że tak rzeczywiście jest. Mi poruszanie się po swoim mieście nie sprawia większych problemów. Mam już swoje sprawdzone ścieżki. Wiem jak mogę bez problemu dostać się do sklepu Real, gdzie często robię zakupy. Z łatwością dostaje się do centrum handlowego „Batory” czy „Kwiatkowski”. Jednak czy to wystarczy? Czy w Gdyni osoba niepełnosprawna ma możliwość skorzystania ze wszystkich proponowanych atrakcji? Czy może wyjść wieczorem do kina, teatru czy papu. Są to obiekty dla nas dostępne. Jednak to wystarczy?

Ostatnio mój kolega Patryk, młody chłopak z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym poruszający się na wózku inwalidzkim w sposób niesamodzielny postanowił ze swoimi przyjaciółmi wybrać się do kina letniego w Orłowie.

Dla osoby pełnosprawnej nic prostszego. Skrzykuje ekipę i jadą. Nie zastanawiają się nad tym jak dojadą. Po prostu wsiadają w pierwszą lepszą kolejkę i jadą. Dla Patryka nie jest to jednak takie proste. Nie pojedzie kolejką, nie wjedzie wózkiem do pociągu. Do taksówki także Patryk nie wsiądzie.

Na stronie stowarzyszenia Integracja widnieje takie oto ogłoszenie: „Osobom niepełnosprawnym, które nie są w stanie korzystać z usług komunikacji miejskiej, oferowana jest możliwość podróży komunikacją minibusową. Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni dysponuje trzema minibusami przygotowanymi do przewozu osób niepełnosprawnych. Samochody wyposażone są w windy dla wózków”. Zamówienia na przewozy osób niepełnosprawnych przyjmuje Dyspozytornia Obsługi Komunikacyjnej Osób Niepełnosprawnych ZKM w Gdyni. Mama Patryka postanowiła zadzwonić i zamówić transport dla swojego syna. Jednak w odpowiedzi po drugiej stroni słuchawki usłyszała, że nie ma takiej możliwości, ponieważ transport minibusem trzeba zamówić z tygodniowym wyprzedzeniem i jest on realizowany do godziny 17:00. Na pytanie, jak w takim razie osoba niepełnosprawna ma wrócić do domu o 1:00 w nocy, bo o tej porze kończy się seans, pani odpowiedziała: no przecież może kolejką, a autobus nocny jest niskopodłogowy.

Patryk Rudziński, bo o nim jest tu mowa w tym roku z rąk samego Prezydenta Miasta Gdyni otrzymał drugi medal „Gdyni bez barier”. Jest pierwszym i jedynym uczniem w naszym kraju, który, mimo czterokończynowego porażenia mózgowego i wielu dysfunkcji (w tym brak możliwości komunikacji werbalnej) zdał maturę. By tego dokonać musiał pokonać wiele przeciwności losu. Łamiąc stereotypy udowodnił, iż pomimo swojej niepełnosprawności potrafi żyć godnie realizując swoje pasje i marzenia. Dlaczego więc takim osobom odbiera się prawo do życia kulturalnego? Dlaczego wyznacza się godziny od 9:00 do 17:00, a potem siedź człowieku w domu? Odmawiając takiemu człowiekowi możliwości skorzystania z przystosowanego mikrobusu, odmawia mu się prawa do wyjścia z domu. Jest to równoznaczne. Dlaczego taka osoba nie może spontanicznie wyjść gdzieś, tak ot, ze znajomi, tylko musi to zaplanować z przynajmniej tygodniowym wyprzedzeniem?

Gdynia jest coraz bardziej przystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych pod względem architektonicznym. Jest to fakt i to jest in plus. Jednak w moim przekonaniu problem leży zupełnie gdzie indziej. W naszym społeczeństwie wciąż istnieją bariery mentalne i stereotypowe myślenie o osobach niepełnosprawnych. Niepełnosprawni muszą mieć dostęp do służby zdrowia, rehabilitacji i edukacji. Nic poza tym nie jest im potrzebne. Dopóki takie myślenie będzie tkwiło w ludziach, dopóty żadne obniżone krawężniki nie zmienią naszego życia.

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.